
Masz wrażenie, że Twój bieg nie ma tej lekkości i mocy, której szukasz? Trenujesz nogi, a progres jakby stanął w miejscu? A może łapiesz przeciążenia mimo dobrego obuwia i rozgrzewki?
➡️ Jeśli chociaż jedna z tych rzeczy brzmi znajomo – czytaj dalej. To może być tekst, który odmieni Twoje podejście do biegania.
Po co biegaczowi silne plecy?
Kiedy myślisz o bieganiu, co pierwsze przychodzi Ci do głowy? Pewnie nogi, stopy, może pośladki. Ale plecy? Serio… plecy?
No właśnie – serio.
Jeśli chcesz biegać szybciej, stabilniej i bez kontuzji – musisz zadbać o górną część ciała. I to nie tylko „dla równowagi”!
Co robią plecy, kiedy biegniesz?
Start do sprintu, wyskok czy samo przyspieszenie – to wszystko zaczyna się nie od nóg, a od ramion i górnej części pleców.
Spróbuj pobiec z rękami skrzyżowanymi za plecami. Albo zrobić wyskok w tej pozycji. No właśnie – bez zaangażowania pleców nie masz ani dynamiki, ani mocy.
Ruch, który wykonujesz przy podciąganiu na drążku, bardzo przypomina pracę mięśni w czasie biegu. Dlatego ćwiczenia siłowe dla górnej części ciała nie są „dodatkiem”. One są koniecznością.
Plecy w biegu:
- Stabilizują górną część ciała
- Wspierają ruch skrętny tułowia
- Utrzymują równowagę między pracą ramion a nóg
- Pozwalają efektywnie przekazywać siłę po przekątnej ciała
Jeśli Twoje plecy są za słabe, pojawia się kompensacja – a za nią: napięcia, przeciążenia, aż w końcu… kontuzje.
Silne plecy = lepszy bieg
- Lepsze przyspieszenie
- Mocniejszy wyskok
- Większa stabilność
- Mniejsze ryzyko kontuzji
Nie, nie każę Ci robić 10 podciągnięć z obciążeniem – ale jeśli biegasz regularnie, to w Twoim planie treningowym powinny się znaleźć ćwiczenia na górę ciała. Szczególnie te na plecy i ramiona.
Zacznij od prostych wariantów podciągania, wiosłowania gumą, ćwiczeń z hantlami. Wzmocnij swój tułów, a Twoje nogi naprawdę Ci za to podziękują.
Autor artykułu:


